Dupek w ludzkiej skórze

O tym jacy wobec nich są mężczyźni kobiety chętnie opowiadają. Może czasem nie do końca są to dobre historie, czasem nawet są dość mocno ubarwione, ale trzeba przyznać, że jakaś okruszyna prawdy w tym jest. Kobiety nie tylko chętnie lubią opowiadać o facetach, ale snuć również o nich fantazje. Niektóre panie posuwają się nawet do tego, aby swoje fantazje i poniekąd marzenia przelać na papier. Dzięki temu powstają o nich fascynujące opowieści, które inne czytelniczki pochłaniają jedna za drugą. O czym myślała Anna Wolf pisząc “Nie zostawię Cię” (https://www.taniaksiazka.pl/nie-zostawie-cie-anna-wolf-p-1425726.html) możemy się tylko domyślać. Jest to na pewno książka na która warto zwrócić uwagę.

Włoski amant

Jeżeli ktoś ma wątpliwości odnośnie tego, czy będzie to dobra książka, to powinien wiedzieć, że Anna Wolf jest autorką serii “Gangsterzy”. To ona jest odpowiedzialna za wielki sukces tej serii. Czytelniczki nie mogły doczekać się kolejnych tomów, które rozchodziły się jak ciepłe bułeczki w sklepie. Teraz koniec z gangsterami, którzy są niebezpieczni, ale diabelnie przystojni. Czas na to, aby pokazał się piekielnie przystojny Włoch, który…ma za duże mniemanie o sobie. Santo Accardi ma firmę, która przynosi mu ogromne zyski. Na dodatek jest on bardzo przystojny i wie, że kobiety nie są w stanie mu się oprzeć – co też on bardzo zręcznie wykorzystuje…niestety. Nie jedna wylądowała już w jego łóżku i nie jedna kobieta miała już przez niego złamane serce. Tylko, że Santo nie jest w stanie poradzić nic na to, że nie może się w żadnej zakochać lub nawet nie chce.

Asystentka czy kochanka?

Lavender Anna Riss cieszy się, że może pracować w takiej firmie, jak ta która należy do Santo tylko z jednego powodu – nie może narzekać na swoją wypłatę. Ale ma coraz bardziej dość, ponieważ jej szef za dużo sobie pozwala i wykorzystuje ją do coraz dziwniejszych obowiązków. To chyba nie ona powinna wysyłać kwiaty z bilecikami do jego dawnych kochanek. On tylko mówi jej imię i nazwisko, a Lavender sama musi wymyślić resztę. Bohaterce sam Santo się podoba, ale wie, że trzeba od takich ludzi trzymać się z daleka, jeżeli chce się mieć całe serce. Pewnego dnia oboje uczestniczą w balu charytatywnym. Wspólna noc na pewno nie będzie prowadziła do niczego dobrego. Po tej nocy Lavender ucieka, a Santo przekonuje się, że… chyba po raz pierwszy się zakochał. Tylko czy będzie on w stanie udowodnić swojej asystentce/kochance, że jest w stanie się zmienić? Czy Lavender przekona się, że jej szef to nie dupek tylko dobry facet? Warto się o tym przekonać.

Kwiat autorstwa prostooleh - pl.freepik.com